Część I. Klapperwiese – zapomniany fragment dawnego Gdańska
Każde miasto ma miejsca, których historia jest dobrze znana. Są ulice opisywane w przewodnikach, zabytki odwiedzane przez turystów i budowle,
o których napisano już wiele książek. Istnieją jednak również takie zakątki, które przez dziesięciolecia pozostawały na uboczu zainteresowania historyków.
Nie dlatego, że były nieważne. Po prostu ich dzieje rozproszyły się po archiwach, starych gazetach, księgach adresowych i zapomnianych mapach.
Do takich miejsc należy dawna Klapperwiese, leżąca na terenie przyległym do Olszynki.
Dziś trudno sobie wyobrazić, że właśnie tędy prowadziła jedna z dróg wjazdowych do Gdańska, że funkcjonował tu posterunek celny, a wzdłuż drogi
rozwijały się przedsiębiorstwa, warsztaty i gospodarstwa, tworzące niewielką, lecz tętniącą życiem społeczność. Z biegiem lat wiele z tych śladów zniknęło.
Zmieniały się granice miasta, przebieg ulic, zabudowa i nazwy. Pozostała jednak pamięć utrwalona w dokumentach.
Historia Olszynki nie zaczyna się od wielkich wydarzeń ani od znanych nazwisk. Tworzyły ją przede wszystkim codzienna praca mieszkańców,
rozwój niewielkich przedsiębiorstw oraz położenie tej części Gdańska na styku lądu i wody. To właśnie ono przez stulecia decydowało o znaczeniu tego miejsca.
Położona nad Motławą ta część Olszynki od dawna była związana z wodą. Rzeka nie stanowiła jedynie elementu krajobrazu.
Była drogą transportową, źródłem utrzymania i naturalną granicą. Nią spławiano drewno, przewożono towary i docierano do miasta.
Wokół niej rozwijało się życie mieszkańców.
Jednocześnie przez ten teren prowadziły drogi łączące Gdańsk z Żuławami. Każdy kupiec, przewoźnik czy rolnik zmierzający do miasta musiał pokonać tę trasę.
Trudno więc się dziwić, że z czasem miejsce to nabrało znaczenia gospodarczego, choć przez długie lata pozostawało poza głównym nurtem historii Gdańska.
Zanim powstała Klapperwiese
Zanim jednak pojawiły się drogi, posterunek celny, gospodarstwa i przedsiębiorstwa, krajobraz tego miejsca wyglądał zupełnie inaczej.
Tereny położone na południe i południowy wschód od Gdańska były częścią rozległego obszaru, którego charakter wyznaczały przede wszystkim wody Motławy i jej odnóg.
Zmiana tego krajobrazu następowała stopniowo wraz z rozwojem miasta i jego potrzeb. Jednym z najważniejszych czynników tej przemiany stała się
rozbudowa gdańskiego systemu obronnego. Fortyfikacje Gdańska nie były bowiem wyłącznie ciągiem murów, wałów i bastionów. Ich ważnym uzupełnieniem był system fos,
kanałów, śluz i urządzeń wodnych. Woda, która wcześniej przede wszystkim kształtowała naturalny krajobraz, została w coraz większym stopniu wykorzystana
również jako element obrony miasta. Rozbudowa fortyfikacji zmieniała więc nie tylko wygląd samego Gdańska. Przekształcała również tereny leżące poza jego bezpośrednim centrum.
W tym procesie znalazła się także Klapperwiese.
Jej późniejszy wyspowy charakter nie był przypadkowy. Powstawał w wyniku kolejnych przekształceń systemu wodnego i obronnego. Kanały, fosy oraz inne połączenia
wodne zaczęły wyznaczać granice tego terenu, oddzielając go od sąsiednich obszarów.
Tak powstała przestrzeń, którą późniejsze mapy będą przedstawiały jako wyspę.
Nie była to jednak wyspa odizolowana od miasta. Przeciwnie. Jej położenie sprawiło, że stała się częścią większego systemu, w którym woda, fortyfikacje,
drogi i przeprawy wzajemnie się uzupełniały.
To bardzo ważny moment w historii Klapperwiese. Jej późniejsze znaczenie nie wynikało wyłącznie z dogodnego położenia przy drodze.
W pierwszym okresie jej istnienia miejsce to było związane z potrzebami obronnymi Gdańska. Dopiero z czasem funkcje wojskowe zaczęły
ustępować miejsca komunikacji, gospodarce i codziennemu życiu mieszkańców.
Miejsce, które zmieniało swoje znaczenie.
Przez wiele lat Klapperwiese była jedynie nazwą pojawiającą się na dawnych planach miasta. Dla większości współczesnych mieszkańców Gdańska i Olszynki niewiele ona mówi.
Dopiero sięgnięcie do archiwalnych map pozwala dostrzec, że nie była to przypadkowa łąka ani odosobnione zabudowania. Był to fragment większej całości – miejsca,
w którym woda, drogi i potrzeby miasta przez kolejne stulecia wyznaczały sposób zagospodarowania terenu.
Najpierw znaczenie miały względy obronne. Później coraz większą rolę zaczęły odgrywać komunikacja i handel. Wreszcie pojawiły się zabudowania, gospodarstwa i przedsiębiorstwa,
a Klapperwiese stała się miejscem, w którym mieszkali i pracowali ludzie. Jednym z najważniejszych świadków tych przemian jest szczegółowa mapa Gdańska z 1822 roku.
Pozornie przedstawia jedynie drogi, rzeki i zabudowania. W rzeczywistości kryje znacznie więcej informacji. Każde oznaczenie umieszczone
na takim planie miało swoje uzasadnienie. Kartografowie nie nanosili przypadkowych obiektów. Pokazywali to, co było ważne dla funkcjonowania miasta.
To właśnie dzięki takim mapom możemy spojrzeć na dawną Olszynkę i jej okolice zupełnie inaczej. Znajdujemy na nich nie tylko przebieg dróg
i rozmieszczenie zabudowań, ale również jeden z elementów, który przez blisko dwieście lat pozostawał niemal niezauważony – posterunek celny w Kleppenwise. Odkrycie to prowadzi do kolejnych pytań.
Dlaczego powstał właśnie tutaj? Jaką pełnił rolę? Czy był jednym z wielu podobnych punktów, czy też należał do ważniejszych miejsc na drodze prowadzącej do Gdańska? Odpowiedzi nie znajdziemy w jednym dokumencie. Trzeba ich szukać, zestawiając ze sobą stare mapy, księgi adresowe, prasę i archiwalne zapisy. Dopiero wtedy pojedyncze informacje zaczynają układać się w spójną historię. Tak właśnie powstaje opowieść o dawnej Olszynce. Nie jest to historia jednego budynku ani jednego przedsiębiorstwa. To historia ludzi, którzy tutaj mieszkali i pracowali. Kupców przekraczających granicę miasta, przewoźników przemierzających drogi prowadzące do Gdańska, właścicieli tartaków, stolarni i niewielkich warsztatów, a także rodzin, które przez pokolenia tworzyły charakter tego miejsca. Każda stara mapa, każdy numer domu odnaleziony w księdze adresowej i każda krótka wzmianka w przedwojennej gazecie stają się kolejnym elementem tej układanki. Same w sobie wydają się niewielkie, lecz po połączeniu pozwalają odtworzyć świat, którego już nie ma. Zapraszam Państwa do wspólnej podróży po dawnej Olszynce. W kolejnych częściach odwiedzimy miejsca zaznaczone na najstarszych mapach Gdańska, przyjrzymy się pracy posterunku celnego w Klepperwisse, poznamy historię zakładów Hansa oraz ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli tę część miasta. Spróbujemy spojrzeć na Olszynkę nie tylko oczami historyka, ale również jej dawnych mieszkańców. Bo historia tego miejsca nie zakończyła się wraz ze zniknięciem dawnych nazw z map. Ona nadal żyje w dokumentach, fotografiach i wspomnieniach. Trzeba je tylko cierpliwie odnaleźć i połączyć w jedną opowieść.